Wiemy, że jesteśmy tu tylko na 6 miesięcy więc rozsądnym wydaje się nie inwestowanie w rzeczy, których nie zabierzemy do Polski.
I tak korzystając z galonowych opakowań - mamy pojemniki na kasze i ryż. Hitem są pojemniki po jogurcie, w których chłopcy trzymają swoje "skarby", a kredki i farby przechowujemy w pudełku po butach...
Super! Tez tak miałam jak byłam mała
OdpowiedzUsuń